Lusterko Miłki i jej wysiłki — Część 2
Druga część opowiadania. Miłka dostaje lusterko i zaczyna odkrywać jak ono działa.
Druga część opowiadania. Miłka dostaje lusterko i zaczyna odkrywać jak ono działa.
Nie tak dawno temu doszedłem do smutnego wniosku na temat moich celów życiowych. Bo ja skrycie marzę o tym, aby móc się nie martwić zanadto o swoją i moich najbliższych przyszłość. Aby nie mieć zbyt wiele problemów, a jeśli już, to mieć środki aby je sprawnie zażegnywać. Mieć po prostu tak zwany święty spokój. Zapewne nie jest to zbyt oryginalne marzenie. Problem w tym, że uświadomiłem sobie, że "święty spokój" nie ma nic wspólnego ze świętością, a raczej wręcz przeciwnie, bo bliżej mu do siódmego grzechu głównego - lenistwa.
Od czasu do czasu zdarza mi się uzewnętrznić też w formie lirycznej. Z racji na entuzjazm do muzyki z czasów mojego liceum, i trwającej ery AI, stwierdziłem, że szkoda by stracić taką okazję i postanowiłem udostępniać tutaj nie tylko moje wiersze, ale też stworzoną na ich podstawie muzykę.
Pierwsza część opowiadania dla dzieci, o małej Miłce i prezencie który dostała od psotnego licha.
Nazwa tego bloga wzięła się z ogłaszanej w ostatnich czasach czwartej rewolucji przemysłowej. Nazwa zobowiązuje i nie mógłbym po prostu zrobić bloga ucząc się tego na piechotę, no absolutnie! Do tego jestem programistą, znam te wszystkie przeinżynierowane systemy dla technologicznych laików (tak będę tutaj uprawiał słowotwórstwo bazujące na informatycznej korpomowie i mi nic nie zrobicie). Nie będę używał jakiejś platformy dla humanistów, która zrobiłaby wszystko za mnie.