Prostość

Od czasu do czasu zdarza mi się uzewnętrznić też w formie lirycznej. Z racji na entuzjazm do muzyki z czasów mojego liceum, i trwającej ery AI, stwierdziłem, że szkoda by stracić taką okazję i postanowiłem udostępniać tutaj nie tylko moje wiersze, ale też stworzoną na ich podstawie muzykę.

Ten kawałek krąży na pograniczu rocka, ballady i power metalu. Życzę miłego, a przynajmniej interesującego doświadczenia!

Prostość

Nie jestem pewien czy życie
jest tak złożone jak myślałem.
Foton, inflacja, bit, tycie,
sztuczna inteligencja… Brałem
to wszystko do siebie
i próbowałem rozsmarować
horyzont świata na chlebie.
A ostatecznie - zwariować
można - wszystko to jedynie
oślepiająca nas fasada
kryjąca “tak - tak, nie - nie”.
Niemal prostacka zasada
cieśli sprzed lat dwóch tysięcy.
Ciesielska prostota ta chowa
marny obraz mej nędzy.

Znowu boli mnie głowa.

Mogę rozważać po nocach
transsubstancjację, wiersze
Tetmajera, SOLID, swój strach,
a ostatecznie zwrócić pierwsze
miejsce w życiu temu “nie-tak”.
Czy jestem? Czy zostaję?
Czy czuję? Czy mogę tak jak
mi się nieśmiało zdaje
pomyśleć o sobie że daję radę?
Czy jednak negocjuję tylko
ze światem, ze mną, z zasadą
która być może pomyłką?

I ta tutaj nad wyraz liryka
to mowa trawa w istocie
bo to co nam nie umyka
zawdzięczamy prostocie.