Wake up Samurai
Felietony
To pierwszy wpis na tym blogu, więc nie będzie ani wybitny, ani konkretny, ani wyliczony. Będzie raczej kubłem do którego trafi to co kłębi się w mojej głowie bezładnie od dłuższego czasu. Kłębkiem nici z którego pewnie z czasem zacznę wyplątywać pojedyncze, i układać obok siebie jedna po drugiej.